Czerwony Kapturek

Czerwony Kapturek

Czerwony Kapturek

Jak tylko odebrałem wyczekiwany teleobiektyw, postanowiłem od razu wypróbować go w terenie. Jeden telefon i szybka decyzja – jedziemy! Sobota była pięknie, jesiennie – mglista, niestety niedziela okazała się raczej pochmurna i deszczowa. Na szczęście jasność obiektywu pozwoliła bez stresu uporać się z niedoborami światła. Na prawdę zachwyciła mnie zarówno ostrość, jak i bookeh generowane przez to szkiełko 🙂